Living World Hillside – bajeczne domki czy chwyt marketingowy?

11 listopada, 2007 / by 

Living World Hillside„Dawno, dawno temu, w krainie Living World, była sobie mała wioska zwana Hillside. Nawet z najdalszych okolic w odwiedziny do Hillside wybierali się goście, ciekawi poznać wszystkie tajemnice, które kryje ta mała mieścina. Czy to wesoły plac zabaw, sekretna kryjówka czy źródełko z czystą wodą – w Hillside jest zawsze coś do odkrycia.”

To początek opisu, jaki znajdziemy na opakowaniu serii Living World Hillside. Firma Hagen – producent z Anglii po raz kolejny serwuje nam serię produktów dla chomików, po tym jak do sprzedaży trafiły pierwsze jego „dzieci” – seria Habitrail i seria Living World. Niedługo do sprzedaży wejdzie następna seria – brat Habitrail, czyli Habitrail Ovo. Data wejścia nowej serii na rynek polski jest mi na razie nieznana.

9703Hillside, czyli domki na wzgórzu. Jak sama nazwa wskazuje… za lasami, za górami, za rzekami – była sobie wioska z siedmioma domkami – rodem z bajki. Przyglądając sie bliżej możemy dostrzec, jak daleko sięga wyobraźnia twórców Living World. Wyobraźnia, wyobraźnią… ale trzeba mieć również talent i zdolności manualne w przelaniu tego na papier, wykonaniu prototypu i skierowania do seryjnej produkcji. To niewątpliwie producentowi się udało… Dzięki niemu możemy podziwiać domek, kawiarnię, restaurację, salon, toaletkę i plac zabaw – a to wszystko wykonane z ceramiki.
Przepięknie umalowane – dosłownie – jak z bajki, w tej kwestii z producentem zgadzam się w stu procentach. Ale czego nie robi się dla pieniędzy. „Idealny” opis na opakowaniu, zdjęcia też nie grzeszą jakością, ale co zrobić jeszcze by produkt się sprzedawał jak najlepiej ? A, no wymyśleć coś, czego jeszcze nie było… nie szkodzi, że mało przydatne, ale zawsze znajdzie sie konsument skuszony zdjęciami i opisem (w tym wypadku padło na dzieci – najczęściej posiadają chomiki w domu).
Zadowolone z zakupu dziecko, rodzic z wydanych nie małych pieniędzy już mniej… przynosi owy zakup do domu, radość i zachwycenie członków rodziny i… na tym się kończy owa bajka !
Jeden z sześciu (bądź co gorsza wszystkie), lądują w klatce i zaczyna się obserwacja rodziny i wątpliwości – wejdzie czy nie wejdzie ? – zaakceptuje nowy dom, czy wybierze stary – i w końcu… sprawdzi się jako dom, czy zostanie tylko ozdobą klatki ?
Ale nie sprawdzi się tego, nie kupując jednego z domków. Chomik, jak to chomik – ciekawski z natury – wyjdzie, no i się zaczyna znany rytuał… obwąchiwanie wszystkiego nowego co pojawiło się na jego terytorium. Chomiki z natury są dalekowidzami – więc nie odróżnią czy to domek, toaletka czy restauracja…
Nawet gdyby widzieli rzeczy z bliska, nie odróżnią co dostali, wejdą, powąchają i nie rzadko zaznaczą nowy teren. I tu problem… bo tyle ile chomików, tyle charakterów. Jeżeli spodoba mu się nowy dom, zakup się sprawdził i rodzina i nasz pupil – wszyscy zadowoleniu. Ale co zrobić, gdy np. kawiarnia nie spotka sie z entuzjazmem ze strony chomika i będzie spać w swoich starym domku ? No nic… domku nie oddamy do sklepu, a chować do pudełka i „pod klatkę” też niezabardzo się sprawdzi. Już lepszy domek (pusty), zakopany w trocinach przez chomika… niż nic.
Następna kwestia, to, że seria składa się z sześciu domków. Przypuśćmy – kupujemy domek „House”, wkładamy do klatki, chomik zaakceptował. Po jakimś czasie, tak ładnie to wygląd w klatce, że decydujemy się na następny domek „Cafe” z ukrytym poidełkiem – a niech chomik ma trochę wygody! Następny zakup się sprawdził – chomikowi się podoba nowy sposób pojenia. Wystarczy ?… ależ nie !! Jak może być klatka bez karmidełka ? A co, jak jeszcze będzie dopasowany do innych akcesorii w klatce? A, raz kozie śmierć – następnym zakup, domek „Restaurant” ! Chomik lekko zdezorientowany, na następny domek ? I tak nie odróżni, że służy jako karmnik. Mija trochę czasu i zaczyna się wydobywać brzydki zapach – to z kąta gdzie się załatwia nasz pupil. Może wstawimy słoik ? Nie, nie będzie pasował do reszty wyposażenia klatki, a co by było, gdy kupić domek „Toilet” ? No nic, zwierzątko zyska ładną ubikację, nasypiemy trochę trocin nasiąkniętych moczem chomika – ok, sprawdził się – nasz pupil zaakceptował ubikację.
Gdyby jeszcze dodać domek „Salon” i „Gym” plac zabaw, chomik niezbyt zadowolony – nie ma się jak poruszać po klatce. Wbrew pozorom, takie małe te domki nie są… Powyższy scenariusz jest trochę nierealny, chyba, że ktoś ma dużą hodowlę bądź starcza mu pieniędzy, że może zaspokoić własną potrzebę – znalezienia leku na własne oczy, czyż nie jest to prawda ? Miło, jest przecież popatrzeć na ceramiczną wioskę, przepięknie umalowanych i co niezbyt zauważalną cechą – zupełnie nie potrzebnych ! Cena każdego domku to około 27 złotych, zakup całej serii kosztuje nas bagatela 160 złotych. No, może to dużo nie jest, ale jak na wyposażenie klatki chomika to „odrobinę” za dużo. Nie zapominajmy – to nie polski produkt, więc tam gdzie produkuje się serię Living World i Habitrail inaczej patrzy się na zakupy, inne są ceny, inne zarobki. Tam na pewno się sprawdzi, ale czy w Polsce, na pewno – ale o w wiele mniejszym procencie. Twórcy mieli nie lada wyobraźnię, by takiego coś stworzyć… a i trzeba pamiętać – produkcja tego typu rzeczy nie należy do tanich, więc cena 26 złotych wydaje się proporcjonalna do wysiłku włożonego w wytworzenie całej serii Living World Hillside. Mówiąc żartem, najwięcej stratni będą rodzice, którzy kupią wszystko co ich dziecko chce (choć nie wszyscy). Dzieci lubią kolorowe rzeczy, które świecą, migoczą i kosztują dużo, więc trudno będzie przekonać dziecko, że to niepotrzebne chomikowi, że wystarczy mu dotychczasowy domek. Ale dzieci są nieubłagane, w końcu rodzic da się przekonać, a nie wiadomo – czy dziecko poprzestanie na jednym domku !
Na koniec, dużo już zostało poruszone na ten temat na naszym forum – chomikowi wszystko jedno – czy będzie mieć z plastiku, drewna czy bajeczne domki z ceramiki. Chcecie by chomik mógł sobie podgryzać, ostrząc przy tym ząbki – kupcie drewniany dom. Chcecie by klatka cieszyła oko – kupcie serię Living World Hillside.
Jedno jest pewne – czy w domku drewnianym, czy w domku ceramicznym nasz chomik będzie czuł się bezpiecznie. Dodam, iż na zimę nie polecam ceramiki, nie będzie dawać takiego ciepła jak drewno, ale na lato, w sam raz. Oczywiście, można sobie kupić jeden lub wszystkie domki i sprawdzić reakcję chomika. Powyższy artykuł, to tylko moje odczucia.

Zobacz również

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *