Poszukiwany – poszukiwana

8 grudnia, 2007 / by 

Chomiki syryjskie oraz karłowate są bardzo odporne i łatwe w opiece. Czasami stwarzają jednak problemy. Gryzonie można nazwać królami ucieczki. Spoglądacie czasem do klatki, i widzicie otwarte drzwiczki – chomika oczywiście nie ma w środku. Lub też, zrobiliście mu wybieg w pokoju i nie możecie go już nigdzie znaleźć? Pierwsza zasada to czekać w spokoju i nie „polować” przez całe mieszkanie na gryzonia.
Ślepe, gwałtowne poszukiwania chomiczka mogą spowodować, że straci on do Was resztki zaufania, na które przecież pracowaliście tak wytrwale. Poniżej przedstawione są typowe zachowania ułatwiające poszukiwania uciekiniera.

Wiemy gdzie chomik się znajduje, ale nie możemy go złapać

Poszukiwany – poszukiwanaGdy zwierzę nie jest jeszcze oswojone, a postanowiliśmy wypuścić go na wybieg, często zdarza się, że próbuje nam cały czas uciec. Boi się naszych rąk, stara się być od nich jak najdalej. Zazwyczaj gryzonie są od nas dużo zwinniejsze. Jeśli chomik nie będzie próbował nas pogryźć, wówczas najlepiej ukierunkować go w stronę rogu pomieszczenia i tam ostrożnie starać się go złapać rękami. Jeśli jednak zwierzę reaguje na nas agresywnie, nasze ręce gryzie, syczy odwraca się na brzuch i szczerzy zęby – należy zastosować inną metodę. W tym celu dobrze jest przygotować prostokątne pudełko (na przykład po butach), z którego należy usunąć węższą ściankę lub jakiś podobny karton. Musi być on prostokątny, bo inaczej nie będzie równo przylegał do podłogi. Końce zaokrąglonego kartonu będą od niej odstawać i chomiczkowi łatwiej będzie uciec. Z całą pewnością znajdzie on tę lukę i spróbuje się przez nią wydostać. Dlatego też nie bierzmy w tym celu np. wazonów, garnków i innych okrągłych pojemników. Przygotowane pudełko należy trzymać równolegle do podłogi w niewielkiej odległości za chomikiem. Dobrze byłoby, gdyby tego nie zauważył. Następnie trzeba poruszać ręką przed zwierzęciem. Jeśli szczęście nam dopisze, zacznie się on cofać. Potem się odwróci i pobiegnie prosto do naszego pojemnika.

Wiemy, że chomik znajduje się w konkretnym pokoju, ale nie wiemy gdzie

Najważniejsza sprawa to zamknięcie drzwi w pokoju, w którym znajduje się chomiczek. W przeciwnym wypadku możliwe jest, że nam z niego ucieknie i będziemy musieli go szukać po całym mieszkaniu. Najprostszym sposobem szukania zwierzęcia jest zwabienie go przysmakami do klatki. Najlepiej w tym celu przystosowane jest jego ulubione jedzenie. Gdy chomik już od dłuższego czasu znajduje się poza klatką (dwie, trzy godziny), to na pewno już zdążył zgłodnieć. Dlatego najłatwiej zwabić go jedzeniem świeżym, ładnie i mocno pachnącym, soczystym – w tym celu użyć można kawałeczków jabłka, melonów, ogórków lub papryki – wybierzcie to, co Waszemu chomikowi najbardziej smakuje. Dobrze jest ustawić klatkę na ziemi i ułatwić zwierzęciu dostęp do środka. Można przystawić książki – zrobić z nich schodki. W środku zostawiamy parę kawałków ulubionych przysmaków. Jeśli jednak mamy akwarium, lub z innych względów nie możemy położyć jego klatki na podłodze, możemy zbudować „pułapkę”. Jeśli macie czas i wolę czekać na chomiczka, aż sam przyjdzie do jedzenia – jako pułapkę można wykorzystać opisane już wcześniej pudełko po butach. Włóżcie do niego odrobinę trocin, sianka, lub kawałek gniazda (coś co będzie miało jego zapach), dodatkowo przysmaki. Długie rurki, jak na przykład tuby kartonowe też będą odpowiednie. Również transportery można wykorzystać w tym celu. Do nich można włożyć ściółkę, nawet może cały domek się zmieści. Następnie trzeba cierpliwie czekać, aż nasz chomiczek się pokaże.

Dla mniej cierpliwych, takich którzy albo nie mają czasu, albo nie mają ochoty czekać na zwierzątko, a wolą zabrać się za poszukiwania w czasie, gdy jest on aktywny, są specjalne pułapki. Prawdopodobnie można je kupić w sklepach ogrodniczych i zoologicznych. Są to prostokątne pudełka zaopatrzone w klapkę połączoną z ruchomym dnem. Na koniec takiej pułapki wkłada się jedzenie, tak aby chomik musiał wejść do niej do środka. Gdy zwabiony jedzeniem chomik wejdzie do niej, musi przejśc przez ruchome dno, co uruchomi zapadkę i pudełko się zamknie. W ten sposób chomiczek nie będzie miał drogi wyjścia. Jednak nie jest to humanitarne rozwiązanie.

Można też samodzielnie zbudować „pułapkę” na gryzonia. Do w miarę wysokiego wiaderka, garnka, lub pojemnika plastikowego wkładamy odrobinę ściółki, można domek chomika, przysmaki. Następnie z zewnątrz pudła ustawiamy coś w rodzaju schodków lub drabinki (mogą to być poukładane książki, może być w miarę długa listewka). Jeśli będziemy czekać na chomiczka, aż ten wyjdzie z ukrycia, to możemy zrobić schodki również w środku pudełka. Gdy chomik wejdzie do środka – wewnętrzne schodki usuwamy, a chomika przenosimy do klatki. Jeśli natomiast nie chcemy czekać, to na górze pojemnika układamy cieniutką chustę, gdy chomik na nią wejdzie zwabiony zapachem jedzenia, ona się zapadnie. W ten sposób chomiczek znajdzie się w środku pudełka, z którego nie ma wyjścia.

Jeśli chcemy, możemy przeszukać cały pokój. Należy pamiętać przy tym, aby nie wywoływać zbędnego zamieszania – chomiczek przestraszony głośnymi krzykami, szuraniem mebli schowa się jeszcze głębiej. Miejsca, które należy przeszukać to:

• meble za i pod (szuflady, półki, biurko, pod meblami – niektóre mają szparę, gdzie akurat mieści się chomik, czasami, gdy szafa ustawiona jest na około 3 do 6 cm od ściany chomik może wspiąć się na samą górę)
• schowek w wersalce, za i pod nią
• wszelakiego rodzaju dziury w ścianach, np. pomiędzy parkietem a ścianą, niewykończone otwory w boazerii
• otwarte skrzynie
• luźno poukładane ubrania, na podłodze jak i na fotelach i krzesłach oraz wszelkie w miarę miękkie materiały – chomik może sobie tam uciąć drzemkę
• jeśli to jest kuchnia – trzeba sprawdzić, czy między urządzeniami kuchennymi (kuchenka gazowa, lodówka) a ścianą nie ma przerw – bo chomiczek również tam może wejść
• miejsca za kaloryferami, grzejnikami

Nie wiemy gdzie chomik się znajduje

Po pierwsze, zamykamy wszystkie możliwe drzwi. Należy pamiętać, że pozostałe zwierzęta muszą być w tym czasie odpowiednio odizolowane (koty lub psy mogą sobie w nocy urządzić polowanie na gryzonia). Następnie w każdym pokoju rozkładamy jedzenie, najlepiej w miejscach dobrze widocznych dla nas. Najlepiej w tym celu nadają się słoneczniki, rodzynki oraz świeże owoce i warzywa (jabłko, ogórek, papryka, gruszka). Zostawiamy tak przygotowane pokoje przez noc, a drugiego dnia sprawdzamy gdzie zniknęło jedzenie. Inne trzymane przez nas zwierzęta nie mogą się dostać do jedzenia, bo go zjedzą i dalej nie będziemy wiedzieć, gdzie nasz uciekinier się znajduje. Jeśli znajdziemy pokój, w którym przebywa chomiczek – dalej prowadzimy poszukiwania jak w punkcie drugim. Jeśli natomiast po pierwszej nocy nie zauważyliśmy działalności chomiczka, należy poczekać jeszcze jedną lub dwie noce. W wypadku, gdy chomiczek nadal nam się nie pokazał, należy wziąć pod uwagę możliwość, że chomiczek nie żyje, lub udało mu się wydostać na zewnątrz mieszkania (praktycznie równoważne ze śmiercią).

Na koniec pragnę wspomnieć, iż nie zawsze ucieczka chomikach wiąże się ze śmiercią, a więc punkt trzeci artykułu jest najmniej możliwy, ale nie wykluczone, iż przez naszą nieuwagę tak się może stać – czego Wam i sobie nie życzę.

Zobacz również

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *